08. 10. 2021 r.

Admin. Andrzej Miernicki


 

OSTATNIA DROGA ś.p. st. chor. sztab. rez. Andrzeja CHORĄŻEGO

Informacje o śmierci bliskich, przyjaciół, kolegów czy dobrych znajomych zawsze nas zaskakują. Napełniają smutkiem, żalem, ale niosą także refleksje. Zamiast krzyku i rozpaczy może lepiej powiedzieć sobie wtedy – „trudno, taki los”. Kiedy dotarła do nas wiadomość o śmierci Andrzeja Chorążego, dniu 1 października 2021 roku, nasi członkowie przyjęli ją z niedowierzaniem. Ostatnio wielu z Nas rozmawiało z Nim. Dzielił się swoimi troskami ze swojej działalności we Wspólnocie Mieszkańców. Nie mogliśmy pogodzić się z tą wiadomością. 6 października zebraliśmy się w Głogowie, na szczególnej zbiórce, tak jak przez lata razem z Nim stawaliśmy na apelach w: 34. Batalionie Łączności, 3. Drezdeńskim Pułku Czołgów Średnich, sztabie dywizji i 11. Batalionie Remontowym, by oddać hołd odchodzącemu na wieczną wartę starszemu chorążemu sztabowemu Andrzejowi CHORĄŻEMU. Żegnamy człowieka skromnego, ale bardzo szlachetnego, który wzorowo wypełniał swoje żołnierskie obowiązki.

Urodził się i wychował w Szprotawie. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 1 rozpoczął naukę w szprotawskim Liceum Ogólnokształcącym, które ukończył w 1969 roku. Po maturze, we wrześniu został kadetem Centrum Szkolenia Służb Kwatermistrzowskich w Poznaniu na kursie dwuletnim. 28 sierpnia 1971 roku został promowany na stopień młodszego chorążego Wojska Polskiego. Po promocji otrzymał przydział służbowy do 11. Drezdeńskiej Dywizji Pancernej. Zawodową służbę wojskową rozpoczął, jako Szef Zaopatrzenia Mundurowego w 34. Batalionie Łączności. 3 listopada 1977 roku przyjął obowiązki Szefa Zaopatrzenia Mundurowego 3. Drezdeńskiego Pułku Czołgów Średnich. Pełnił je osiem lat - do 13maja 1985 roku. W latach 1985 – 1990 był pomocnikiem Szefa Służby Mundurowej 11. dywizji. Od maja 1990 roku, na prośbę ppłk. Stefana Kozaka, ponownie został Szefem Zaopatrzenia Mundurowego by utworzyć służbę mundurową w 11. Batalionie Remontowym. Kierowana przez niego służba zaopatrzenia była wielokrotnie sprawdzana i bardzo wysoko oceniana. Dzięki Jego profesjonalizmowi i sumienności zawsze uzyskiwał bardzo dobre wyniki. Był wielokrotnie wyróżniany, odznaczany i mianowany na kolejne stopnie. Odpowiedzialny za podwładnych, szanujący przełożonych. Lubiany przez żołnierzy za ogromny zasób wiedzy oraz komunikatywny sposób jej przekazywania. Zawsze na pierwszym miejscu widział człowieka i jego problemy. Jako żołnierz pracował i służył Ojczyźnie najlepiej jak mógł. Swoim spokojem, pogodnym przyjmowaniem rzeczywistości zjednywał sobie sympatię wszystkich: przełożonych, podwładnych, kolegów i przyjaciół. W każdej chwili gotowy do bezinteresownej pomocy tym, którzy tego potrzebowali. Wielu z nas miało zaszczyt i przyjemność współpracować z nim w strukturach jednostek 11. dywizji. Był wspaniałym kolegą. Dzieląc się swoim doświadczeniem pomógł innym unikać wielu debiutanckich błędów.

Po 30 latach wzorowej służby dla RP 30 września 1998 roku odszedł do cywila z 11. batalionu remontowego w stopniu starszego chorążego sztabowego. Jako czynny żołnierz, był aktywnym uczestnikiem współpracy ze środowiskami byłych żołnierzy. Po utworzeniu Stowarzyszenia Żołnierzy i Pracowników Wojska 3. Drezdeńskiego Pułku Czołgów Średnich, w 2006 roku włączył się do pracy na jego rzecz. Andrzej to przede wszystkim troskliwy syn i brat. Po odejściu z wojska przejął opiekę nad swoim tatą. Od 21 lat mieszkał w Głogowie. Tu także aktywnie działał w Radzie Mieszkańców. Był bardzo skromnym człowiekiem.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się o godz. 12. 30 mszą w kaplicy Cmentarza Komunalnego w Brzostowie odprawioną przez ks. Zbigniewa Majewskiego. W ostatniej drodze Andrzejowi towarzyszyli: rodzina, ksiądz, asysta wojskowa z 4. Batalionu Inżynieryjnego, delegacja z 11. Batalionu remontowego w Żaganiu, przyjaciele, koleżanki, koledzy, znajomi. Stowarzyszenie Żołnierzy i Pracowników Wojska 3. Drezdeńskiego Pułku Czołgów Średnich im. 3 Brygady Pancernej reprezentowali: poczet sztandarowy w składzie: Janusz Nieciecki, Marek Józefaciuk i Krzysztof Wenzel oraz Stefan Kozak, Lech Barański z małżonką, Jan Bartyzel i Andrzej Miernicki. W imieniu koleżanek i kolegów z lat służby zmarłego pożegnał prezes Stefan Kozak. Złożono wiązankę kwiatów i zapalono znicz od członków stowarzyszenia.

Przywołując słowa Wisławy Szymborskiej:

„Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci” zapewniam Cię drogi Kolego Andrzeju, że na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci i w naszych sercach.”

06. 10. 2021 r.

Admin. Andrzej Miernicki