TO WARTO PRZECZYTAĆ !

Ważne miejsce w działalności wydawniczej firmy „DEKORGRAF” (skład i łamanie) zajmują Zeszyty Żagańskie, wydawane przez Muzeum Obozów Jenieckich w Żaganiu i Towarzystwo Żagańskie. Na łamach wspomnianych Zeszytów miejscowi regionaliści zamieszczają swoje artykuły o tematyce historycznej, w tym także materiały z dziedziny militarno – wojskowej. Jakie są to artykuły, proszę przeanalizować poniższe zestawienie, obejmujące numery od 7 do 11. Warto pamiętać, że Zeszyty Żagańskie ukazują się dwa razy do roku. Kolejny ukaże się już w grudniu 2015 r. Sympatykom i miłośnikom wojska życzymy więc miłej lektury.

W imieniu Zespołu Redakcyjnego ZŻ - mjr rez. dr Wiesław Chłopek.

ZŻ nr 7 / 2013

Kocur Małgorzata, Dober – Pause. Tajemnica podziemnych schronów.

Adamski Wiesław, Kilka refleksji na temat misji w Iraku.

Chłopek Wiesław, Żagańskie organizacje kombatanckie.

 

ZŻr 8 / 2013

Walczak Mirosław, Polscy jeńcy w obozach Dulag Kunau oraz Stalag VIII C Sagan.

Jakubiak Jacek, „Drewniany koń” – udana ucieczka z obozu Luft 3.

Łazarz Marek, Stalag Luft 3, sektor południowy (amerykański) – kronika wydarzeń.

Chłopek Wiesław, Żagańscy weterani.

Sosnowska Wioletta, Pierwszy w Polsce pomnik niedźwiedzia Wojtka odsłonięto w Żaganiu.

 

ZŻ nr 9 / 2014

Wasilewski Michał, Bojowym szlakiem 1. Korpusu Pancernego. Niezapomniany dzień nad Nysą.

Chłopek Wiesław, Żołnierskie życiorysy. Oni walczyli nad Odrą i Nysą Łużycką.

Sosnowska Wioletta, Projekt o niedźwiedziu Wojtku i żołnierzach 2. Korpusu Polskiego.

Łazarz Marek, 70. rocznica Wielkiej Ucieczki.

Sienkiewicz Daniel, „Sztafeta Pamięci generała broni Tadeusza Buka”.

 

ZŻ nr 10 / 2014

Świątek R. Marian, Katastrofy lotnicze w Żaganiu w okresie międzywojennym.

Łazarz Marek, Post Scriptum. Powrót pomnika.

Zarzycki W. Robert, Bandy, szabrownicy, Rosjanie, zbrojne podziemie.

Łazarz Marek, Spotkanie po latach – Zlot jeńców Stalagu Luft 3 w Colorado Springs (Colorado, USA) 26-30 sierpnia 2014 r.

 

ZŻ nr 11 / 2015

Łazarz Marek, Belaria – obóz na wzgórzu.

Walczak Mirosław, Dęblińskie Orlęta w Stalagu Luft 3.

Aleksander Bogdan, Dwudziesty dziewiąty latach 1944-1950 (cz. 1).

Zarzycki W. Robert, Obóz 78.

12. 08. 2015 r.

Admin. Andrzej Miernicki


OD LEGIONÓW DO WOJSKA POLSKIEGO

 Marian IGNATOWICZ

Mój tata - Marian IGNATOWICZ urodził się 19. 07. 1923 r. w Janowie Podlaskim, powiat Biała Podlaska, województwo lubelskie. Był jedynakiem. W latach 1930 - 1935 uczęszczał do szkoły powszechnej kończąc naukę w 5 klasie z powodu przeprowadzki rodziców w 1935 r. do Siedlec, gdzie podjął naukę w 6 klasie kończąc edukację podstawową w 1936 r. Kolejnym etapem była nauka w Gimnazjum im. Bolesława Prusa w Siedlcach które ukończył w 1939 r. Po wybuchu wojny do 1940 r. mieszkał w Janowie Podlaskim a następnie przeprowadził sie do Siedlec, do swoich rodziców. W pierwszym roku okupacji, ze względu na ciężkie warunki materialne codziennego życia, nie uczył się. Jednak w późniejszym okresie 1940 r. zaczął uczęszczać na kursy handlowe a następnie na tajnych kompletach nauczania w 1942 r. uzyskał świadectwo ukończenia Gimnazjum. W latach 1942 do 1944, kontynuując naukę na tajnych kompletach ukończył Liceum matematyczno-fizyczne i uzyskał świadectwo dojrzałości. 1 sierpnia 1944 r. Siedlce odzyskały niepodległość. Po maturze podjął prace na poczcie w Siedlcach którą przerwało powołanie do służby wojskowej 15.10.1944 r. W ciężkich walkach z wojskami hitlerowskimi przeszedł szlak bojowy do Berlina. Wielokrotnie wyróżniany: Medal Zwycięstwo i Wolności nr - 162105, Medal za Odrę, Nysę, Bałtyk nr - 089983, Medal za Warszawę 1939-1945 nr - 071471, Odznaka Grunwaldzka nr - 224075, Medal za udział w walkach o Berlin nr - 79113 oraz medalami radzieckimi: Za wyzwolenie Warszawy nr - A 128657 oraz Za zwycięstwo nad Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945 nr - Y 152653. Po zakończeniu działań wojennych w 1945 r. wraz z swoim oddziałempowrócił do Łodzi. Pełnił służbę wojskową w 1. kompanii 4. Samodzielnego Batalionu Remontu Samochodów. Jego dowódca powiedział mu, że w Łodzi jest uruchamiana politechnika. Złożył wymagane dokumenty, zdał egzaminy i został przyjęty na wydział chemiczny. To spowodowało, że został zdemobilizowany w dniu 15. 10 1945 r. i rozpoczął naukę. Lata 1945 do 1951 to nauka na Politechnice Łódzkiej na wydziale chemicznym zakończona uzyskaniem dyplomu mgr inż. chemika. Podczas studiów od stycznia 1950 r. do maja 1951 r. pracował w Spółdzielni Pracy Chemików "XENON", a od ukończenia Politechniki Łódzkiej w czerwcu 1951 r. do 1955 r. w Z.P.B. "Boruta" w Zgierzu. Początkowo na dziale produkcyjnym a następnie jako kierownik zmiany, technolog oddziału, kierownik oddziału oraz technolog wydziału. Od 1957 r. pracuje w pionie badawczym Zakładowego Laboratorium Badawczego na stanowisku kierownika. W 1952 r. zawiera związek małżeński z Zofią Michałowską z którego rodzi sie, 11. 09. 1953 roku, córka Barbara. Od 03.01.56 r. - 30.03.56 r. w Bartoszycach odbył szkolenie żołnierzy rezerwy w Ośrodku Szkolenia Kierowców. Na początku 1960 r. umiera jego ojciec. Marian Ignatowicz zmarł 08. 05. 1994 r. w Łodzi. W dniu który jest dzisiaj obchodzony jako Dzień Zakończenie II Wojny Światowej. Wojny, której cały szlak bojowy przeszedł walcząc o wolną i niepodległą Rzeczpospolitą.

 Jan IGNATOWICZ

Jan IGNATOWICZ - jego ojciec a mój dziadek - urodził się 30. 03. 1893 r. w Janowie Podlaskim. Zaciągnął sie, podczas I Wojny Światowej, do Legionów w których walczył o wyzwolenie Polski. Po zakończeniu działań powrócił do rodzinnego Janowa Podlaskiego. Podjął pracę w sądzie w rodzinnej miejscowości. Jego żona Henryka Ignatowicz przeżyła zawieruchę wojenną lecz los potraktował ją okrutnie. Zginęła, całkiem przypadkowo, od rykoszetu pocisku wystrzelonego podczas zamieszek przed dworcem kolejowym 23 grudnia 45 r. Wyszła na dworzec po syna który miał do domu przyjechać na święta Bożego Narodzenia. Dosięgła ją bezsensowna śmierć. Syn przyjechał dzień później, ale już na pogrzeb swej matki. Zmarł 18. 01. 1960 r. w Siedlcach. 

 Kazimierz MICHAŁOWSKI

Drugi dziadek, ze strony mamy, to Kazimierz MICHAŁOWSKI urodzony 01. 03. 1898 r. w Przemyślu. Miał brata Stanisława który zginął w Katyniu lub Ostaszkowie w kwietniu 1940 r. i siostrę Paulinę. W mieście tym mieszkał do1930 r. a następnie przeniósł sie do Łodzi.    Dziadek Kazimierz Michałowski - tato mojej mamy - był oficerem WP. 1 września został zmobilizowany i poszedł walczyć w kampanii wrześniowej. Front przesuwał sie na całej długości w kierunku wschodnim. Wojsko razem z uciekinierami starało sie dotrzeć do bezpieczniejszego miejsca pobytu lub nowych linii obronnych. Babcia Adela z dwójką dzieci została wysiedlona z mieszkania i zaczęła uciekać na wschód. Spotkała dziadka pod Kockiem, który kazał jej zbierać się i wędrować na zachód. Powiedział jej pamiętne zdanie - "lepiej wpaść w łapy szwabom niż ruskim". Potem dziadek dostał sie do niewoli i został osadzony w Oflagu IV C w zamku Colditz gdzie przydzielono mu numer obozowy 353. Kolejnym obozem jenieckim był Oflag II E w Neubrandenburgu. Po wyzwoleniu, w listopadzie 1953 r. (ja miałam 2 miesiące), dziadek został aresztowany jako "Wrona" czyli wróg socjalistycznego państwa - procesy odłamkowe 16 - tu. Był to: "pokazowy proces polityczny przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, przeprowadzony w dniach 1721 czerwca1945 r. w Moskwie". "Jedynie słuszna wtedy władza wierzyła wszystkim ale wszystkich kontrolowała" i ludzie z byle jakiego powodu, albo bez powodu, byli przez tamtą władzę represjonowani. 27 kwietnia 1956 r. została ogłoszona amnestia, która pozwoliła dziadkowi wyjść z więzienia. 26 marca 1962 r. odbył się proces rehabilitacyjny zatrzymanych osób w 53 r. w tym i mojego dziadka.  8 marca 2013 r. dostałam wezwanie, S5 / 13 / Zk PP14/13 do łódzkiego IPN-u, jako świadek w sprawie mojego dziadka. Czyżby historia mojego dziadka miała zostać naprawiona ?  Zmarł 25. 05. 1967 r.

 Opracowano na podstawie archiwum rodzinnego Pani Barbary IGNATOWICZ.

10. 08. 2015 r.

Admin. Andrzej Miernicki